
Węgiel groszek 8-25 mm — Gdańsk


Węgiel groszek 8–25 mm
Tutaj znajdziesz oferty węgla kamiennego w sortymencie groszek 8–25 mm z dostawą do Gdańska i na całe Pomorze, w najniższej stawce w całym klastrze, bo towar schodzi ze statku na miejscu. Obojętnie czy prowadzisz skład opału na Stogach, w Rudnikach albo w Osowej, czy kotłownię zakładu w Nowym Porcie — sprzedaż prowadzimy wyłącznie luzem, od pełnej naczepy, czyli od 24 ton.
Sprzedaż hurtowa, luzem, od 24 ton. Oferty na tej stronie dotyczą węgla kamiennego w sortymencie groszek o uziarnieniu 8–25 mm — to paliwo, które rynek nazywa ekogroszkiem. Towar jedzie naczepą samowyładowczą, nie sprzedajemy go w workach 25 kg ani na paletach. Jeżeli szukasz pojedynczej tony do domu jednorodzinnego, najlepszą drogą jest lokalny skład opału — my obsługujemy właśnie takie składy, kotłownie wspólnot i spółdzielni oraz zakłady przemysłowe.
1 aktywna oferta z dostawą do Gdańska. Cena netto za tonę, do której dolicza się VAT.


Stawki netto za tonę przy odbiorze pełnego samochodu. Do ceny dolicza się VAT.
| Sortyment | Uziarnienie | Cena netto / t |
|---|---|---|
| Miał | 1–8 mm | 570 zł |
| Groszek (ekogroszek) | 8–25 mm | 1600 zł |
| Orzech | 40–80 mm | 1550 zł |
| Kostka | 80–200 mm | 1710 zł |
Ten sam dowóz, inne uziarnienie — miał do kotłów rusztowych i retortowych dużej mocy, orzech i kostka do kotłów zasypowych.






Ekogroszek to rynkowa nazwa drobnego sortymentu węgla kamiennego o podwyższonych parametrach, a nie odrębny gatunek paliwa. Kupujący, który pyta w Gdańsku o ekogroszek, szuka dokładnie tego, co widzisz w tabeli ofert powyżej: węgla kamiennego w sortymencie groszek o uziarnieniu od 8 do 25 milimetrów, pochodzenia kazachstańskiego, z parametrami deklarowanymi na poziomie 25 MJ/kg kaloryczności, 6 procent popiołu i 0,4 procent siarki. Właśnie te liczby stoją za potoczną nazwą, bo niski popiół i niska siarka pozwalają kotłowi retortowemu z podajnikiem ślimakowym przejść cały sezon bez ciągłego czyszczenia palnika. Gdańsk jest w tym łańcuchu miejscem pierwszym, nie ostatnim — to tutaj towar wchodzi do kraju statkiem i stąd rozjeżdża się do pozostałych miast, co widać w cenie za tonę. Jedna różnica wobec ekogroszku ze składu opału dotyczy formy sprzedaży i jest zasadnicza: u nas węgiel idzie wyłącznie luzem, od pełnej naczepy, czyli od 24 ton w jednej dostawie. Nie prowadzimy sprzedaży w workach 25 kg, na paletach, w workach o pojemności jednej tony ani na pojedyncze tony. Odbiorcą jest więc skład opału, kotłownia wspólnoty albo spółdzielni, zakład przemysłowy lub instytucja z własnym placem, a mieszkaniec Pomorza kupuje ten sam węgiel u lokalnego składu, który zatowarowuje się u nas.
Gdańsk jest bramą importową polskiego rynku węgla i to definiuje całą logistykę tej oferty. Przez gdańskie terminale masowe przechodzi towar z Kazachstanu, Kolumbii i Indonezji, a wokół nabrzeży pracują place składowe, na których węgiel czeka na załadunek naczep. Dla odbiorcy z Pomorza oznacza to najkrótszą możliwą trasę: od placu przy porcie do rozładunku jest zwykle kilkanaście albo kilkadziesiąt kilometrów, więc koszt dowozu praktycznie nie obciąża stawki. Place i odbiorcy przemysłowi skupiają się w pasie portowym i na obrzeżach: na Stogach, w Rudnikach, w Nowym Porcie, na Przeróbce, w Letnicy, w Kokoszkach, Matarni i Osowej, przy węzłach obwodnicy trójmiejskiej. Dalej towar jedzie do Gdyni, Sopotu, Pruszcza Gdańskiego, Żukowa, Kolbud, Pszczółek, Tczewa, Kartuz, Przywidza, Cedrów Wielkich, Redy, Rumi i Wejherowa, a także na Żuławy w stronę Nowego Dworu Gdańskiego i Stegny. Trzy drogi obsługują ten ruch: autostrada A1 na południe przez Tczew, trasa S6 wzdłuż Zatoki na Gdynię i dalej na zachód oraz droga S7 na Elbląg i Olsztyn. Profil odbiorcy jest tu podwójny — z jednej strony kotłownie gminne i składy obsługujące rozproszoną zabudowę kaszubską i żuławską, z drugiej zaplecze portowe i zakłady, które kupują paliwo wprost z placu przeładunkowego. Nowe instalacje na paliwo stałe muszą na Pomorzu spełniać wymagania ekoprojektu, co wypchnęło popyt dokładnie w stronę sortymentów o niskim popiele i niskiej siarce. Szczyt zamówień trwa od września do stycznia, a najtaniej kupuje się wiosną, tuż po rozładowaniu kolejnego statku.
Dla Gdańska orientacyjna stawka groszku 8–25 mm wynosi około 1600 zł netto za tonę plus VAT przy zakupie pełnej naczepy i jest to najniższa cena w całym klastrze. Aktualne, wiążące liczby pokazuje tabela ofert na tej stronie, bo pobieramy je na żywo z bazy i zmieniają się razem z kursem oraz sezonem. Powód przewagi Gdańska jest czysto logistyczny: cena zawiera dowóz z portu przeładunku, a tutaj port i odbiorca są w tym samym mieście. Warszawa, Poznań i Łódź mieszczą się w przedziale środkowym, a Wrocław i Katowice zamykają stawkę u góry, bo do nich transport jedzie kilkaset kilometrów. Rozpiętość między sortymentami jest przy tym większa niż między miastami — miał 1–8 mm kosztuje ułamek ceny groszku, bo jest produktem ubocznym przeróbki, a kostka 80–200 mm wypada najdrożej. Dla składów z Pomorza i Kaszub Gdańsk jest naturalnym punktem zakupu także dlatego, że przy krótkim dowozie można zamawiać częściej i mniejszym zapasem.
W ofercie są cztery sortymenty węgla kamiennego i każdy trafia do innego paleniska. Groszek 8–25 mm, na rynku nazywany ekogroszkiem, ma 25 MJ/kg, 6 procent popiołu i 0,4 procent siarki, a uziarnienie jest dobrane tak, żeby swobodnie przechodziło podajnikiem ślimakowym kotła retortowego — orientacyjnie od 1570 do 1710 zł netto za tonę plus VAT, zależnie od miasta dostawy, przy czym Gdańsk jest w dolnym końcu tych widełek. Orzech 40–80 mm to sortyment grubszy, do kotłów zasypowych górnego spalania, pieców kaflowych i kuchni węglowych, w widełkach 1520–1660 zł netto za tonę plus VAT; na rozproszonej zabudowie kaszubskiej i żuławskiej wciąż schodzi go dużo. Kostka 80–200 mm, orientacyjnie 1680–1820 zł netto za tonę plus VAT, jest najdroższa, bo wymaga najmniej przeróbki i pali się najdłużej. Miał 1–8 mm to od 540 do 680 zł netto za tonę plus VAT, czyli nawet trzykrotnie mniej, ale ma 23 MJ/kg, 10 procent popiołu i 0,7 procent siarki, a tak drobne uziarnienie wymaga kotła z rusztem mechanicznym i odpylaniem, dlatego bierze go zaplecze przemysłowe portu, nie instalacja domowa.
Zamówienie przebiega w trzech krokach. Najpierw wysyłasz zapytanie ofertowe przez formularz przy wybranej ofercie, podając tonaż, sortyment i adres rozładunku — przy dostawach w obrębie Trójmiasta i Żuław warto dopisać, czy plac jest przy obwodnicy, czy w głębi zabudowy. Potem w ciągu jednego lub dwóch dni roboczych dostajesz cenę końcową z transportem i proponowany termin; przy krótkim dowozie z placu portowego realizacja bywa szybsza niż standardowe trzy do siedmiu dni roboczych. Na koniec potwierdzasz okno dostawy telefonicznie. Towar przyjeżdża naczepą typu wanna albo łódka z ładunkiem 24–26 ton i rozładowuje się wywrotem, więc plac musi mieć utwardzoną nawierzchnię, miejsce na manewr samochodem o długości około 17 metrów i wolną przestrzeń nad pojazdem, bo podniesiona skrzynia sięga kilkunastu metrów. Na Dolnym Mieście i w Śródmieściu ograniczeniem bywają wąskie ulice i sieć trakcyjna tramwajowa, a na Żuławach nośność dróg gminnych i wałowych. Do każdej partii wystawiamy świadectwo jakości paliwa stałego z deklarowanymi parametrami.
Ten towar kupują odbiorcy hurtowi, bo sprzedaż startuje od pełnej naczepy. Pierwsza grupa to składy opału i place handlu paliwami stałymi, które przyjmują naczepę, przesypują węgiel na pryzmę i sprzedają go dalej w mniejszych partiach, a część z nich workuje towar na własnej linii. Druga grupa to kotłownie wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni ogrzewające po kilkadziesiąt mieszkań — przy zużyciu rzędu kilkuset ton na sezon naczepa raz na trzy albo cztery tygodnie w szczycie zimy jest dla nich zwykłym rytmem dostaw. Trzecia grupa to zakłady przemysłowe z kotłami technologicznymi i suszarniami, od ceramiki i przetwórstwa drewna po suszenie zbóż i produkcję materiałów budowlanych. Czwarta grupa to instytucje publiczne oraz gospodarstwa rolne z własnym placem, czyli szkoły, ośrodki zdrowia, zakłady komunalne i fermy, które mają gdzie przyjąć wywrot i czym go przegarnąć. Odbiorca indywidualny kupuje ten sam węgiel u lokalnego składu, a skład zatowarowuje się u nas.
Gdańsk jest w tym klastrze punktem startowym towaru, więc sąsiednie miasta nie oferują tu taniej alternatywy, tylko wygodniejszy punkt rozładunku. Jeśli Twój plac leży na północ wzdłuż Zatoki albo na trasie na południe i wschód, sprawdź, które miasto jest bliżej miejsca rozładunku — przy krótkim dowozie różnica w stawce za tonę jest niewielka, ale terminy bywają korzystniejsze.
Ekogroszek — Gdynia
22 km na północ drogą S6 wzdłuż Zatoki
Drugi port Trójmiasta z własnymi terminalami masowymi — wspólny obszar dostawy, towar często jedzie tą samą trasą.
Ekogroszek — Bydgoszcz
165 km na południe autostradą A1
Pierwszy duży przystanek na trasie z terminali gdańskich — wygodne dla odbiorców z południowego Pomorza i Kujaw.
Ekogroszek — Olsztyn
170 km na wschód drogą S7
Naturalny kierunek dla placów za Żuławami i na Warmii, jedną trasą S7 bez przeładunku w drodze.
Najczęstsze pytania kupujących węgiel groszek w tym regionie
Bo cena zawiera dowóz z portu przeładunku, a w Gdańsku port i odbiorca są w tym samym mieście. Towar wchodzi do kraju statkiem, schodzi na plac przy nabrzeżu i jedzie do rozładunku kilkanaście albo kilkadziesiąt kilometrów, więc transport prawie nie obciąża stawki. Dla porównania Warszawa, Poznań i Łódź są w przedziale środkowym, a Wrocław i Katowice najdrożej, bo tam dowóz liczy się w setkach kilometrów.
Tak, odbiór własny jest możliwy, ale nadal od pełnej naczepy, czyli od 24 ton — minimum nie zmienia się wraz ze sposobem transportu. Przy odbiorze własnym trzeba uzgodnić okno załadunku z wyprzedzeniem, bo place przeładunkowe pracują w ustalonym rytmie, a ruch w rejonie nabrzeży jest w sezonie duży. Podaj w zapytaniu, czy chcesz dostawę, czy odbiór, bo wpływa to na cenę końcową.
Potrzebny jest utwardzony plac z miejscem na manewr samochodem o długości około 17 metrów i wolną przestrzeń nad pojazdem, bo rozładunek odbywa się wywrotem z podniesionej skrzyni. Bez problemu wychodzi to na Stogach, w Rudnikach, w Nowym Porcie, w Kokoszkach i przy węzłach obwodnicy. Trudniej jest w Śródmieściu i na Dolnym Mieście, gdzie wąskie ulice i sieć trakcyjna tramwajowa ograniczają dojazd oraz podnoszenie skrzyni.
Nie u nas. Sprzedajemy wyłącznie luzem, od pełnej naczepy, bo cały model opiera się na jednym transporcie z placu przeładunkowego do odbiorcy. Mniejsze partie, workowany towar i dowóz pod posesję prowadzą lokalne składy opału w Trójmieście, Pruszczu Gdańskim, Tczewie i Kartuzach, które zatowarowują się właśnie takimi naczepami. Jeśli potrzebujesz kilku ton, najprościej zapytać skład najbliżej domu.
Do każdej partii wystawiamy świadectwo jakości paliwa stałego z deklarowanymi parametrami, czyli kalorycznością 25 MJ/kg, zawartością popiołu 6 procent i siarki 0,4 procent oraz uziarnieniem 8–25 mm. Dokument jest wymagany przy dalszej odsprzedaży ze składu i przy rozliczeniach instytucjonalnych, dlatego jedzie razem z towarem. Na życzenie dołączamy również raport z badania partii.
Węgiel kamienny znosi składowanie na wolnym powietrzu znacznie lepiej niż paliwa z biomasy, ale długie leżenie na odkrytej pryzmie nad Zatoką podnosi wilgotność, a to obniża realną wartość opałową w przeliczeniu na tonę. Przy obrocie sezonowym nie ma to większego znaczenia, bo towar schodzi z placu w ciągu kilku tygodni. Jeśli planujesz zapas na dłużej, warto przykryć pryzmę i zadbać o odprowadzenie wody z podłoża.

Jedno konto obsługuje wszystkie serwisy w grupie: gieldabiomasy.pl, gieldapelletu.pl, gieldazrebki.pl, gieldatrociny.pl, gieldawegla.pl i gieldapks.pl.